Blog > Komentarze do wpisu

Kilka dni urlopu - 3 Zamek Czocha

Najpierw poszliśmy oglądać zaganianie owiec przez psy pasterskie i strzyżenie ich przez górala. Dominia - miłośniczka psów wszelakich, była zachwycona.

Jak widać, inni też mieli szansę sprawdzić się w nowym zawodzie :)

Na życzenie moich dzieci owca została wystrzyżona z irokezem:

Później weszliśmy na Zajęcznik - obyło się bez wydatkowania przez Dominię energii na wycie, bo szliśmy ścieżką edukacyjną, usianą różnymi ruchomymi  tablicami i dzieci biegały od tablicy do tablicy, rozwiązując zadania. Wszystko fajnie, tylko tablice wymagają już renowacji - niektóre wyblakłe lub wybrakowane.

Wreszcie pojechaliśmy do Zamku Czocha nad Zalewem Leśniańskim na Kwisie. Jakiż piękny ten zamek i tajemniczy!

To zamek obronny, wybudowany przez Wacława I w połowie XIII w. Ta warownia na pograniczu śląsko-łużyckim należała najpierw do korony czeskiej, później - w XIV w. do książąt świdnicko-jaworskich, a na przełomie XIV i XV w. znów do Czech. Na początku XX w. zakupił go drezdeński przemysłowiec i znacznie przebudował. Mieszkał w nim do 1945 r. Opuszczając zamek po II wojnie światowej, zostawił cenne wyposażenie, które - niestety - czego nie rozkradziono, zostało zdewastowane. Przez jakiś czas mieszkali tam uchodźcy z Grecji, a później zamek był wykorzystywany jako wojskowy dom wczasowy. Zresztą nadal należy do wojska, choć od 1996 r. jest udostępniony do zwiedzania oraz jako hotel.

Kto polatał po zakamarkach poza oficjalnym zwiedzaniem? - Dwie durne matki i trójka ufnych dzieci :) . W Zamku Czocha znajduje się ponoć około 40 tajnych przejść - odkrytych z zbadanych jest dotąd tylko kilkanaście. Na rzetelną restaurację zamku nie ma pieniędzy (ale na 500+ jest)

 To jest studnia, do której pan zamku wrzucił niewierną żonę (ale coś bardzo płytka ta studnia, żeby zrobić "dramatyczną" fotkę, musiałam uklęknąć - pewnie zaraz tę żonę wydobył, bo ludzie zwykle nie tyle do siebie pasują, co są siebie warci).

 





Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

czwartek, 11 sierpnia 2016, lala.lu
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/08/12 19:12:59
Bo pieniądze z renowacji zamku poszły własnie na 500+ :-P
Lala.lu - zazdroszczę, zazdroszczę i jeszcze raz zazdroszczę! Ale to jest taka pozytywna zazdrość. Inspirująca mnie do moich następnych urlopów i wycieczek rodzinnych :-)
Dzięki!!!
-
2016/08/14 23:01:46
To nie ta studnia - ta od niewiernych żon jest po drugiej stronie tego dziedzińca i ma 27 m głębokości, więc jak żonka wpadała to na końcu nabierała wody w usta znaczy się tonęła
-
2016/08/16 15:29:11
Sokramko - zapraszam :) Przyłącz się, inspiruj, chodź... Ja też się lubię tak pozytywnie nakręcić do czegoś.
-
2016/08/16 15:30:39
Wiklasiu - a już chciałam dobrze myśleć o tym okropnym mężu.
zBLOGowani.pl