Blog > Komentarze do wpisu

Sekretne życie drzew

Peter Wohlleben SEKRETNE ŻYCIE DRZEW

tłum. Ewa Kochanowska, wyd. Otwarte, Kraków 2016

W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że czytam jak science fiction, jak o świecie z innej galaktyki. A to opowieść o drzewach i lasach. Fascynująca.

Żyjemy sobie obok przyzwyczajeni do jakby milczącej zgody drzew na wszystko, co się dookoła nich dzieje: wyrosłem i i mnie macie. Tymczasem - jak przekonuje autor na podstawie własnych obserwacji oraz badań naukowych nie tak licznych jak by się chciało - że tak nie jest.

Okazuje się, że drzewa zawierają przyjaźnie i sojusze, troszczą się o słabszych i chorych członków swojej społeczności. Porozumiewają się poprzez wydzielanie substancji zapachowych i to różnych - uzależnionych od celu. Potrafią rozpoznać ślinę owadów i odpowiednio zareagować w swojej obronie, np. nasączają liście i korę substancjami trującymi. Gdy czuja silne pragnienie, potrafią krzyczeć - wydawać ultradźwięki, których ludzkie ucho nie słyszy. Zdradzam tu tylko kilka pięknie opisanych i objaśnionych przez Petera Wohllebena tajemnic drzew.

Książka napisana jest dość lekko i z delikatnym humorem:

"Siejące postrach korniki idą w zasadzie na całość. Wyszukują osłabione drzewa i próbują je zasiedlić. Rządzi tu jedna zasada: "wszystko albo nic". Gdy atak pojedynczego chrząszcza się powiedzie, wtedy sygnałem zapachowym wzywa setki kolegów, którzy zabijają pień. Jeśli jednak pierwszy wgryzający się w drzewo owad zostaje przez nie zabity, imprezę z poczęstunkiem uważa się za odwołaną" [s.125].

Odnajdujemy tu też wyjaśnienie różnych zjawisk, które sami jesteśmy w stanie zaobserwować, np. dlaczego liście na jesień się przebarwiają, dlaczego opadają, dlaczego natomiast igły nie opadają, dlaczego korony drzew w lasach zakrywają całe niebo i wiele, wiele innych:

"Czy to naprawdę jest rozsądne, by każdego roku wytwarzać na nowo do miliona liści na drzewie, wykorzystywać je tylko przez parę miesięcy, a potem znów z mozołem ich się pozbywać? Ewolucja najwyraźniej odpowiedziała twierdząco na to pytanie, bo gdy przed mniej więcej stu milionami lat powstawały drzewa liściaste, drzewa iglaste żyły już na ziemi od stu siedemdziesięciu milionów lat. drzewa liściaste są więc stosunkowo nowoczesnym wynalazkiem" [s. 144].

poniedziałek, 28 listopada 2016, lala.lu
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/11/28 11:30:41
Fascynująca jest sama obserwacja zmian w przyrodzie, a jeśli jeszcze tak świetnie napisana, zachęcasz :-)
-
2016/11/28 15:09:44
To chyba chwycę po "Dziewczynie z rewolwerem":)
-
2016/11/28 22:24:44
Mnie też zachęciłaś:)
-
2016/11/30 15:32:03
Dziewczyny - zachęcam. Jest ponoć wersja książki z obrazkami, ale nie widziałam.
zBLOGowani.pl