Blog > Komentarze do wpisu

Sztuka perswazji, czyli język wpływu i manipulacji

Andrzej Batko
SZTUKA PERSWAZJI, CZYLI JĘZYK WPŁYWU I MANIPULACJI
Helion, 2011

Polecam tę książkę, żeby sobie poczytać i dowiedzieć się, ale nie polecam przyswojenia umiejętności, do której autor - psycholog - zachęca.

To prawda, że dzięki słowom komunikujemy się z bliźnimi i kształtujemy rzeczywistość. Miło jednak, gdy czynimy to naturalnie i autentycznie. Gorzej, gdy dobieramy słowa w taki sposób, aby wymusić na kimś zmianę myślenia nie siłą argumentu, ale manipulacją - językowym oszustwem.

Przykład: Naprawdę próbuję Ci zaufać.

Odbiorca słyszy pozornie pozytywny komunikat, a jednak nie czuje się dobrze. Powodem jest słowo "próbuję", które w istocie oznacza, że o żadnym zaufaniu nie ma mowy.

Przykład: Czy już wiesz, o której godzinie spotkamy się dzisiaj?

Tu zmusiliśmy odbiorcę, żeby nieświadomie zaakceptował fakt, że się z nami dzisiaj spotka.

Autor wyjaśnia, jak pojedyncze słowa wpływają na umysł człowieka, jego stany emocjonalne i procesy decyzyjne. A odpowiedni szyk zdania oddziałuje na psychikę. Proszę bardzo! Można poćwiczyć i mówić w sposób perswazyjny, wpływać na umysły ludzi, ich zachowania i odczucia.
Ta książka jest o tym, jak łączyć fragmenty realne i wmawiane, żeby te ostatnie grzały się w świetle tych pierwszych i zostały podświadomie przyjęte przez odbiorcę jako prawdziwe i własne. Jak podważyć w człowieku jego wiedzę o sobie i zaufanie do siebie.

Przykład: Czy przestałeś już kraść?

Dostałam kiedyś liścik z wykorzystaniem programowania neurolingwistycznego, bo tak to się nazywa. I doznałam szoku.

Po pierwsze, dlatego że autor obraził moją inteligencję, mylnie uznając, że nie zauważę pewnej sztuczności struktur językowych.

Po drugie - i dużo ważniejsze - znokautował mnie tak totalny brak szacunku do mnie jako autentycznego, czującego człowieka. Bezpardonowe uprzedmiotowienie, z jakim się nigdy dotąd nie spotkałam.

I to osobiste doświadczanie każe mi polecić tę książkę, aby łatwiej demaskować oszustwa i manipulację. A jednocześnie nie polecać umiejętności jako szkodliwej, wręcz uśmiercającej normalność ludzkich relacji.



sobota, 17 grudnia 2016, lala.lu
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/12/17 20:03:17
Oooooo! dobrze, że piszesz, że jest taka książka. Dopisuję ją sobie na liście "do przeczytania po Nowym Roku". Przyda mi się do opracowania mojej strategii. :)
-
2016/12/17 22:54:17
Ja Cię proszę... nie ucz się tego, bo to zwyczajne świństwo jest.
-
2016/12/17 23:38:36
Uczyć? Po co? Przy opracowywaniu strategii, trzeba też dobrze prześwielić swoich wrogów. Poznanie tajników perswazji pozwoli mi wyłapać świnie na dzien dobry i rozbajać ich szczera prawda. :-)
-
2016/12/18 13:07:55
No fakt. Podeślę Ci tę książkę.
zBLOGowani.pl