Blog > Komentarze do wpisu

Modny czaroit - trzeba uważać

Otóż, interesuję się litoterapią. Lubię to, widzę możliwości, pogłębiam wiedzę, ale nie tracę zdrowego rozsądku i sprawdzam wiele rzeczy - chemia i fizyka to podstawa. W wielu wypadkach naprawdę wystarczy wiedza powszechna.

No i byłam w sobotę, pierwszy i ostatni raz w życiu, na takiej imprezie pod Ślężą pt. Harmonia Kosmosu. Na jednym ze stoisk kobieta sprzedawała czaroit - piękny, rzadki i wartościowy kamień. Sama mam kilka okazów.

Oprócz surowych lub oszlifowanych kamieni miała też w słoikach pył czaroitowy. Jak sądzę taki pył został pozbierany podczas cięcia i szlifowania kamieni, gdyż są one zbyt drogie, żeby specjalnie je mielić.

I jakiś człowiek przy stoisku pyta, na co on działa. Ten pył. Kobieta z entuzjazmem wymienia i wymienia... - no, kurde, na wszystko działa. No to człowiek pyta, czy pył czaroitowy można spożywać. A kobieta na to z uśmiechem, że "oczywiście".

Odeszłyśmy z koleżanką szybkim krokiem, żeby baby nie zamordować za nieodpowiedzialność i arogancję.

Bo:

1) czaroity mają bardzo zmienny skład chemiczny i nie do końca znany;

2) niemniej jednak ważną rolę w składzie pełni mangan, który decyduje też o zabarwieniu fioletowym kamienia. Natomiast nadmiar manganu - nie do osiągnięcia przy zwykłym jedzeniu, ale możliwy przy pyle - doprowadza do wielu chorób. Wówczas mogą pojawić się zaburzenia ze strony ośrodkowego układu nerwowego, które przypominają chorobę Parkinsona, np. drżenie kończyn czy trudności w chodzeniu. Mogą się nawet pojawić zaburzenia psychiczne (np. depresja). Może dojść do zaburzenia funkcjonowania wątroby i tarczycy.

Jedzenie czaroitu w jakiejkolwiek postaci, czyli dostarczanie namiaru manganiu do organizmu jest szalenie niebezpieczne.

Bzdur wśród różnych stoisk słyszałam wiele. Piszę o tym, bo ludzie się interesują kamieniami i medycyną naturalną. Pragną z tego korzystać i ufają, przyjmują bezkrytycznie wszystko, co mówi jedna czy druga idiotka ubrana w "szatę", z wiankiem na głowie i "uduchowioną" miną.

Ja na swoim blogu tylko proszę: zachować rozsądek i włączyć krytyczne myślenie.

Zdjęcie użytkownika Ewa Jaworska.



poniedziałek, 26 czerwca 2017, lala.lu
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/06/26 15:26:33
Amen!
Ale piekne sa, swoja droga:)
-
2017/06/26 16:03:02
Oj, oczywiście że piękne. Uwielbiam je. Mam kilka. mam nawet piekny kaboszon w makramie. Można je kłaść na trzecie oko. Ale nie są do jedzenia :)
-
2017/06/26 19:19:43
Ło matko, chłop gotów był kupić i spożywać.

Moja kolezanka i jej maz moczą jakies kamienie w wodzie ,bo ta woda wtedy jakas zdrowsza ponoc,ale nie wiem co to za kamienie,zdaje sie ,ze tez fioletowe.


-
2017/06/26 21:35:09
Wybatożyć takie mundre baby, nosz co za ludzie! Bożena nie może nieraz zrozumieć, co takim "specom" po głowie chodzi, że "nie znam się to się wypowiem" zaczynają stosować w miejscach, gdzie może to kogoś kosztować stanowczo za wiele.
Piękne kamulce. :)
-
2017/06/27 11:22:15
Dorotko, pewnie moczą ametysty i dobrze robią. Strukturyzują wodę, czyli oddają wodzie niezbędne pierwiastki.
-
2017/06/27 11:25:53
Sekretarko Bożeny - oszuści i szarlatani byli i będą, podobnie jak naiwni. Współczesny świat ze swoją szybką informacją przyczynia się do tego, że tych pierwszych może być jeszcze więcej a tych drugich na szczęście może być mniej.
zBLOGowani.pl