Blog > Komentarze do wpisu

Moje kamienie i minerały

W zeszłym tygodniu zrobiłam małą przerwę w przesadzaniu roślin do nowego ogrodu i pojechałam na kamienie. W tym tygodniu zrobiłam ta samo - kamienie i kurki 😊.

Ależ cudne okazy zdobyłam do swojej kolekcji minerałów! Miodzio. Siedziałam później i czytałam o nich.

Przepiękne opale, mleczne, miodowe i zupełnie przeźroczyste;

Kryształy górskie - zbierałam tylko przeźroczyste, z idealnie wykształconymi szpicami;

Chryzoprazy - tylko przeźroczyste i pięknie wybarwione.

Dostałam szczotkę kalcytową, duży kryształ cytrynu, spory granat indyjski dwa naturalne barwne fluoryty 😍.

Wykopaną szczotkę kryształu górskiego, która akurat moczy się w wodzie, umieszczę pod krzakami - rośliny lepiej rosną, a przede wszystkim zapewnię im ochronę przed przymrozkami. I to nie dlatego, że to jakieś "czary mary", ale w związku z wysokim przewodnictwem cieplnym kwarcu, dziesięciokrotnie wyższym niż wody, i wysoką pojemnością cieplną. Kryształ górski to czysty kwarc, pozbawiony domieszek mineralnych.

(Z dedykacją dla osób, które uważają, że litoterapia, to działanie diabelskich sił 😂😂😂).


W miniony weekend pozbierałam granaty i kurki. Te drugie pójdą na sosik, a te pierwsze muszę najpierw oczyścić.

Chyba zainwestuję w szlifierkę :)

Zapisz

Zapisz

poniedziałek, 19 czerwca 2017, lala.lu
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/06/21 14:43:13
Bardzo podoba mi się Twoja kamienna pasja,nie wiedizałam,ze tyle pięknych kamieni można z naszych okolicznych terenów wygrzebac;)
-
2017/06/25 15:55:26
super te kamulce! Bożenie się szalenie podobają :) Roślinom też pewnie będą. :)))
zBLOGowani.pl