Blog > Komentarze do wpisu

Przejście Kotliny Jeleniogórskiej

Zafundowałam sobie prezent urodzinowy - najprawdziwszy ultramaraton - Przejście Kotliny Jeleniogórskiej - 137km/48 h. Ukończyłam je z czasem 38 godzin :p i wielu minut.
Pierwsze sto km przebiegłam i przeszłam sprawnie i lekko, ostatnie 37 km z trudem, ale bez zwątpienia. Miałam przy sobie wyjątkowy fetysz - kurtkę prawdziwego mistrza ultramaratonów - Krystiana Ogły.

Zapisało się ponad 500 os., na starcie stawiło 380, ponad 200 zrezygnowało w trakcie.

Przygotowana. Kilka rzeczy wzięłam bez sensu, np. szczoteczkę i pastę do zębów mogłam sobie spokojnie darować, drugą koszulkę oraz śpiwór i karimatę też. Niestety powerbank waży niemal pół kilograma.

 Ten czas widoczny na mecie nie jest mój, czekałam dłuższą chwilę, aż się chłopaki pofotografują.

A to przed startem na stacji dolnej wyciągu na Szrenicę. Akurat przestało lać, zaczęło z powrotem przed Śnieżką

Śnieżka. Pierwszy punkt kontrolny był na Przełęczy Karkonoskiej (pokazałam numer i pobiegłam), drugi na Okraju, gdzie skończyły się Karkonosze - tam już w schronisku zjadłam pomidorówkę, po czym ruszyłam w noc, w Rudawy Janowickie.

 Ja po stu kilometrach, od startu 26 godzin, a bez snu od 30 godzin:

Ja po 120 km:



poniedziałek, 17 września 2018, lala.lu
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/09/17 13:56:47
Gratuluje i podziwiam! Bez snu nie dalabym rady, mowy nie ma;) Tym bardziej jeszcze wiekszy podziw!
-
2018/09/17 14:27:46
Dziękuję. Limit był 48 godzin, więc na dobrą sprawę można było się przespać. Tylko nie bardzo było gdzie, bo za mokro do rozkładania się na ziemi.
-
2018/09/17 21:41:23
szacun kobieto
-
2018/09/18 10:59:59
Dziękuję ślicznie.
-
2018/09/20 11:33:07
no super,a kiedy on był?
-
2018/09/21 07:40:05
Start 14 września o 12.00 pod dona stacją wyciągu na Szrenicę, a zakończenie o 12 w południe 16.09 w tym samym miejscu. natomiast 15 miałam urodziny :)
-
2018/09/24 16:27:52
super i.....wszystkiego naj
zBLOGowani.pl