RSS
czwartek, 29 października 2015

Uwaga, uwaga, Pan Mąż czyta mojego bloga. Czyta ze swoim prawnikiem. Jejku, mam dwóch uważnych czytelników więcej :) Nawet takich... analityków. Analizują mój stan skupienia.

Nie, nie zamierzam blokować. Niech sobie czyta.

Tagi: blog
16:54, lala.lu
Link Komentarze (23) »
czwartek, 22 października 2015

Lisa przyprowadza do domu męża - Gillesa, który właśnie wyszedł ze szpitala i cierpi na amnezję po wypadku. To niezły moment, żeby go ulepić na nowo. Albo siebie...

Ten dramat - bo to sztuka Erica-Emmanuela Schmitta z dialogami i didaskaliami - to przewrotna opowieść o dwojgu dojrzałych ludzi z 15-letnim stażem. Co się z nimi stało w trakcie tych lat? Co zostało z uczuć, które ich łączyły?

"Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą" - napisał w swojej książce Gilles, bo Gilles jest pisarzem. W rozmowie z Lisą zapytał wprost: "Żyjesz obok mnie. Ale nie ze mną (...). Co jest między nami nie tak? Co się popsuło?". (Jejku, facet zauważył!? - Może to możliwe). Lisa odpowiada mu cytatem z jego książki, dodając: "Kiedy to przeczytałam, odniosłam wrażenie, jakbym przypadkiem usłyszała rozmowę, której nie powinnam była usłyszeć, rozmowę, w której mówiłeś źle o mnie, o nas, rozmowę, która pozbawiła mnie złudzeń".

Moim zdaniem Schmitt myli się tylko w jednym - w zakończeniu.

Zamieściłam okładkę wydania, które mam - z 2005 r., ale są już nowsze.

Tagi: książka
09:39, lala.lu
Link Komentarze (9) »

Wczoraj wieczorem Ala oznajmiła mamie:

- Gacu pobił się z Billim.

- Ojej, a z jakiego powodu?

- Z mojego.

- !!!???

- Gacu powiedział mi "Ty nie wiesz, co Billi na Twój temat wygaduje", a potem go sprał.

- A co wygaduje?

- Nie wiem, bo tego Gacu mi nie powiedział.

- Gentelmen. Jak się czujesz?

- Dobrze.

09:29, lala.lu
Link Komentarze (5) »
środa, 21 października 2015

Wczoraj starsze dziecię (10,5 roku, klasa piąta) podzieliło się z mamą problemem:

- Na wuefie siedzę koło Gaca i on mi mówi, żebym ogoliła nogi, bo go kuję.

(Wyjaśniam, że Gacu to "chłopak" Ali)

- Pokaż, co Ty tam masz na tych nogach - patrzę i niewiele widzę, jakieś takie jasne, rachityczne włoski. - Jak chcesz mogę Ci pokazać, na czym polega depilacja.

Ucięłam kawałek plastra woskowego (czyli mojego narzędzia tortur) i przykleiłam Ali do nogi, a następnie zdarłam.

- Nawet bardzo nie bolało.

- Nogi nie są takie wrażliwe, jak inne miejsca - wyjaśniam bez szczegółów.

- Czy mogę się jeszcze wstrzymać? - pyta dziecię.

- Ależ oczywiście, Ty nic tutaj nie masz. Będziemy kontrolować sytuację.

- Wiesz - zwierza się córka. - Dziwne jest to chodzenie. Gacu ma moje zdjęcie w telefonie, siedzi obok mnie na niektórych lekcjach, zaprosił na urodziny wszystkich chłopaków i mnie. To wszystko.

- Ala, bo chłopcy w tym wieku tacy są. To jeszcze dzieci. On się trochę wstydzi i ma swoje sprawy. Ty dbaj o swoje sprawy. Jeśli na swoje urodziny zaprosił wszystkich chłopców i Ciebie, to znaczy, że jesteś dla niego wyjątkowa. I tego się trzymajmy.

Od młodszej dostałam zamówienie na zrobienie plakatu z papieżem - NA JUTRO - (dobrze, że wieczorem mi nie powiedziała, tylko rano).

A teraz dedykowane Iwonie (znalazłam na fejsie i padłam ze śmiechu):

10:41, lala.lu
Link Komentarze (15) »
niedziela, 18 października 2015

Kto wie, skąd się wziął ten zwyczaj?

Ze starożytnego Rzymu i z mało chwalebnego zakazu picia wina przez kobiety. Wino nazywano krwią winogron i rozumiano dosłownie. Picie wina oznaczało więc mieszanie krwi własnej z cudzą, czyli cudzołóstwo. Poza tym hołdowano przesądom, że wino spędza płód albo wypiera krew męża. Z tego powodu wolne kobiety były wykluczone z sympatycznych spotkań zwanych sympozjonami, podczas których mężczyźni w pozycjach półleżących raczyli się winem zmieszanym z wodą, dyskutowali na ciekawe tematy i słuchali muzyki. Gdy mąż wracał do domu, czuł się zobowiązany sprawdzić, czy przypadkiem żona nie udała się pięterko i nie pociągnęła ze stągwi - a sprawdzał całując ją w usta soczyście i długo.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Za dwie godziny mam wykład o winie w kulturze starożytnej.

Tagi: wino
09:55, lala.lu
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2
Tagi
zBLOGowani.pl